Dobra gra, wynik zły

 DSC_6929Pelikan Łowicz przegrał w Łodzi z Widzewem, chociaż niezasłużenie bo to biało – zieloni nadawali rytm temu spotkaniu. Problem w tym, że widzewiacy wykorzystali swoje dwie sytuacje i było w sobotę 2:0

Mecze Widzewa rozpalają wyobraźnię kibiców nie tylko w Łodzi. Tą wyobraźnię na boisku mocno studził Pelikan. Tylko przez kwadrans pierwszej połowy Widzew miał przewagę. Mogło to wynikać ze stadionowego dopingu, mimo zamkniętej trybuny kibice Widzewa jak zawsze dopisali . Od 15 minuty spotkanie rozgrywało się głównie na połowie Widzewa. Pierwszy rzut rożny Rafała Parobczyka sprawił niemałe trudności bramkarzowi gospodarzy, chwilę później centymetry nad poprzeczką po kolejnym rzucie rożnym główkuje  Bończak, a na koniec słupek Belli –  tak wyglądała w dużej mierze pierwsza połowa. Piłkarze z Piłsudskiego przeprowadzali swoje akcje, ale zazwyczaj niegroźne, poza jedną , w 34 minucie Adam Radwański zdobywa upragnioną dla Widzewa bramkę. Stadion szaleje. Na spokojnie, według relacji poniżej możemy szukać spalonego, ale w trakcie spotkania gra wznowiona została od środka boiska, a zegar wskazał wynik 1:0.

DSC_6938

Pelikan, nie odpuszczał mimo straty i skutecznie blokował kolejne akcje Widzewa. Niestety do końca pierwszej połowy niczego nie udało się biało – zielonym wywalczyć, mimo znacznie lepszych podań i spójnej gry.

II połowa nie przyniosła przełomu. Kolejne rożne które przestaliśmy liczyć już w pierwszej części spotkania nadal nie miały odpowiedniego wykończenia. Groźną sytuację w 54  minucie stworzył Kuczak, ale kontaktowego gola nadal nie było.
81 minuta Bogołębski otrzymuje drugą żółta kartkę, Pelikan zostaje w dziesiątkę, co nie przeszkodziła naszym stworzyć najgroźniejszą akcji tego spotkania. Z rzutu wolnego Majewski uderza prosto w bramkarza, który odbija piłkę i skutecznie blokuje dobitkę Gawlika. Tracimy szansę na remis.
90 minuta, sędzia dolicza 4 minuty, 30 sekund przed gwizdkiem końcowym Dawid Kamiński pieczętuje wynik zdobywając drugą bramkę dla Widzewa.

Jak to wyglądało w praktyce? Publikujemy link do meczu z komentarzem

 

Pelikan: Nowak – Gawlik, Bończak, Broniarek, Kasprzyk (88 Adamczyk) – Kuczak (75 Woźniak), Bella, Bogołębski, Wojcieszyński, Parobczyk (61 Ciach) – Hłuszko (76 Majewski).
Żółte kartki: Gromek i Radwański (Widzew) oraz Bogołębski – dwie (Pelikan).

 

DSC_6437 DSC_6438 DSC_6439 DSC_6449 DSC_6458 DSC_6461 DSC_6462 DSC_6469 DSC_6479 DSC_6480 DSC_6485 DSC_6493 DSC_6502 DSC_6527 DSC_6541 DSC_6556 DSC_6560 DSC_6573 DSC_6593 DSC_6612 DSC_6617 DSC_6618 DSC_6619 DSC_6622 DSC_6628 DSC_6638 DSC_6642 DSC_6786 DSC_6785 DSC_6647 DSC_6804 DSC_6820 DSC_6826 DSC_6829 DSC_6851 DSC_6852 DSC_6896 DSC_6906 DSC_6910 DSC_6929 DSC_6938 DSC_6936 DSC_6930 DSC_6960 DSC_6965 DSC_6966 DSC_6976 DSC_6979 DSC_6994 DSC_6980 DSC_6997 DSC_7010 DSC_7012 DSC_7023 DSC_7025 DSC_7051 DSC_7111 DSC_7113 DSC_7128 DSC_7130 DSC_7131 DSC_7196 DSC_7193 DSC_7135 DSC_7190