Finishparkiet był za mocny


Piłkarze Pelikana Łowicz przegrali wysoko z ekipą z Nowego Miasta Lubawskiego. Wynik 3:1 przyszedł gospodarzom niezbyt łatwo, a wszystko zaczęło się w rugiej połowie meczu.

Piłkarze z Łowicza na pewno nie jechali do Nowego Miasta Lubawskiego jako skazani na pożarcie. Po dobrych wynikach w ostatnich meczach, przyszedł jednak czas na porażkęDSC_6930Pierwsza połowa nie zapowiadała, takiego wyniku. Co prawda inicjatywa była po stronie gospodarza, ale wpierały ich też trybuny. Obie ekipy miały swoje okazje do zdobycia gola. Pierwsza połowa skończyła się sprawiedliwym 0 do 0.

Wiadomo było, że gospodarze remisem się nie zadowolą, bo mają realną szanse na wejście do II ligi. Pelikan nie może gubić punktów bo jego sytuacja kolorowa nie jest jeśli chodzi o wyniki.

Początkiem złego dla Pelikana była strata gola w 46 minucie. Widać zespół z Mazur założył taktykę szybkich piłek i szybkiego wyjścia na prowadzenie. 3 minuty poźniej było już 2:0 i wydawało się, że jest po meczu. Ale do piłki dopadł Majewski i w 75′ pokonał bramkarza Finishu. Gol kontaktowy dał nadzieję na jeszcze wyrównanie i zabranie punktu do domu. Niestety w 77 minucie wynik ustalił Jackiewicz.