M. Płuska o meczu z MKS Ełk

Trener Pelikana Marcin Płuska przyznaje, że w pierwszej połowie gra jego drużyny nie wyglądała najlepiej. W drugiej połowie w poczynaniach jego podopiecznych było już widać pomysł.

 

Co powiedział po zwycięskim meczu z Mazurskim Klubem Sportowym Ełk szkoleniowiec zespołu gospodarzy?

Na pewno było to bardzo ciężkie spotkanie. Drużyna z Ełku postawiła nam bardzo trudne warunki. Pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale pracowaliśmy, każdy wywiązywał się ze swoich zadań najlepiej jak mógł.

Na drugą połowę wyszliśmy już bardziej zdecydowani, podeszliśmy wyżej. I ten nieszczęsny rzut karny, ale tutaj wielkie brawa dla Gabriela, który uratował nam mecz. Z biegiem czasu, w każdej kolejnej akcji, już było widać nasz pomysł na grę.

Na pewno trzeba wyróżnić wszystkich zawodników, którzy zostawili bardzo dużo zdrowia. Wiemy, że nasze boisko jest dużo mniejsze niż to (mecz odbył się na stadionie OSiR nr 1, a nie na stadionie miejskim przy ul. Starzyńskiego – przyp. red.). Tutaj każdy mocno popracował.

Zmiana Bujalskiego za Kowalczyka była zmianą taktyczną. Chcieliśmy bardziej zagęścić środek i nastawić się na szybki atak.