MKS Ełk oddał punkty Pelikanowi

DSC_5852MKS Ełk przegrał z Pelikanem Łowicz na własnym boisku 1 do 3. Był to kolejny mecz pod wodzą Grzegorza Wesołowskiego. Tym razem było dużo gry ofensywnej co poskutkowało celnymi trafieniami.

Do Ełku piłkarze Pelikana jechali w bojowych nastrojach. Kilka dni wcześniej szczęśliwie zremisowali z Lechią Tomaszów Mazowiecki i przegrali boleśnie z Wartą Sieradz mecz pucharowy. W Ełku trener Wesołowski i piłkarze musieli udowodnić, że to były tylko nienajlepsze początki nowej filozofii gry Pelikana. I ten dowód można uznać, że pokazali.

Na trudnym terenie i z wymagającym przeciwnikiem wygrali efektownie przewagą dwóch bramek.

Spotkanie otworzył Kamil Kuczak. Wykorzystał bardzo dobre dośrodkowanie w pole karne od Rafała Parobczyka i pokonał bramkarza gospodarzy. MKS wyraźnie ożywiony stratą gola próbował szybkich kontr, ale obrona zarządzana przez Broniarka skutecznie blokowała te śmiałe poczynania.

Kolejna zabójcza akcja zaczęła się od Bartosza Bujalskiego, przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, oddał piłkę na lewą stronę do Parobczyka, a on, znów dobrze posłał piłkę w pole karne. Tam był Majewski, który strzałem głową dał Pelikanowi prowadzenie na 0 do 2.

Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga Pelikana. Gospodarze mogli być zaskoczeni takim obrotem spraw a na pewno nie spodziewali się, że będą schodzić na przerwę ze stratą dwóch goli.

W drugiej odsłonie gospodarze podjęli próbę ataku na bramkę Nowaka, ale głównie były to strzały albo niecelne, albo zbyt słabe aby zaskoczyć Michała. Niestety podczas jednej z akcji jeden z naszych zdaniem sędziego dotknął piłki ręką. Podyktował w tej sytuacji rzut karny, który goście wykorzystali.

Ostatecznie wynik na 1 do 3 ustalił Daniel Bończak po dośrodkowaniu i celnym strzale głową.

Duże gratulacje, bo te 3 pkt umocniły Pelikana na 8 miejscu przed meczem na własnym stadionie z Legią II Warszawa.

MKS Ełk – Pelikan Łowicz 1:3
Daniel Świderski 55 – Kamil Kuczak 17, Mateusz Majewski 29, Daniel Bończak 90
Pelikan Łowicz – Michał Nowak – Piotr Gawlik, Grzegorz Wawrzyński, Bartosz Broniarek, Michał Adamczyk – Tomasz Bogołębski, Bartosz Bujalski (85 Fabian Woźniak) – Kamil Kuczak, Wojciech Wojcieszyński (58 Krystian Mycka), Rafał Parobczyk – Mateusz Majewski (76 Daniel Bończak).
Żółte kartki – Bartosz Broniarek, Tomasz Bogołębski