Pelikan pikuje…

DSC_526310. miejsce w tabeli zajmuje Pelikan Łowicz po meczu z Kaczkanem Huragan Morąg. Podopieczni Piotra Zajączkowskiego przegrali na wyjeździe i znów są bez punktów. Mecze wyjazdowe stały się dla nas Piętą Achillesa. 

Pelikan na mecz do Morąga jechał dość zmotywowany po remisie z Concordią Elbląg, gdzie w dobrym stylu w ostatnich minutach zdołali odrobić starty i zdobyć punkt po porażkach z Jagiellonią, Widzewem i ŁKS-em. Niestety boisko zweryfikowało aktualną dyspozycję i gospodarze pewnie wygrali 2:0.

Po pierwszej połowie, która była dość wyrównana (0:0) w drugiej klęskę rozpoczął wykorzystany przez gospodarzy rzut karny. Prowadzenie Huraganowi dał w 57 minucie Daniel Chiliński. Na pochwałę zasługuje Michał Nowak, który wyczuł intencję Chilińskiego i nie wiele zabrakło a obroniłby strzał z 11.

Po golu, Pelikan próbował szybkich ataków, ale okazały się nie skuteczne. Obrońcy Huraganu byli na straży a strzały albo były niecelne, lub zbyt lekkie aby zaskoczyć bramkarza gości.

Katastrofa nastąpiła w 78 minucie. Pelikan stracił piłkę w środku pola co wykorzystali gospodarze. Szybka kontra lewą stroną boiska, odegranie do Lenarta, próbował piłkę zatrzymywać Nowak, ale minął się z nią i Lenart miał przed sobą pustą bramkę.

Ostatnie minuty meczu to usilne próby Pelikana by jeszcze odmienić losy meczu. Niestety, gdyby lepiej zagrane piłki i lepiej wykonane strzały na bramkę Pelikana mogło być jeszcze gorzej.

Pelikan w 5 meczach niestety zdobył tylko punkt i spadł na 10 miejsce.

Kolejny mecz Pelikan gra u siebie z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Zapraszamy w niedzielę 23 kwietnia o na 11:15

Kaczkan Huragan Morąg – Pelikan Łowicz 2:0 (0:0)

Bramki: Chiliński 57′(k), Lenart 78′

Pelikan: Nowak – Gawlik, Wawrzyński, Broniarek, Adamczyk – Bogołębski (81 Mroczkowski), Kuczak (57 Parobczyk), Bończak, Majewski, Bujalski (69 Woźniak) – Ciach (61 Glushko).