Sparingowa wygrana z Wisłą II Płock

W pierwszym sparingu przed zbliżającym się sezonem Pelikan Łowicz pokonał rezerwy Płockiej Wisły 5:2 (3:2). 
Bramki dla podopiecznych Mykoli Dremliuka zdobyli Paweł Graczyk, Krystian Białas, Grzegorz Wawrzyński, Krystian Mycka i Filip Bućko. Warto zauważyć, że w pierwszym składzie Pelikana na mecz z Wisłą wyszło aż 10!!! wychowanków Pelikana Łowicz. 

To był bardzo pożyteczny sparing. Wisła, mówiąc potocznie „nie była chłopakami do bicia”, bo postawili jak na pierwszy sparing, bardzo fajne warunki. Momentami nasza gra wyglądała dobrze, złożyliśmy dobre akcje. Ale to też dobry materiał do analizy, bo pojawiało się bardzo dużo prostych, taktycznych błędów, szczególnie w wykonaniu młodych chłopaków, tak że dużo jeszcze pracy przed nimi. Nie mogą pojawiać się takie błędy, po których straciliśmy bramki, nie mogą zdarzać się w lidze seniorskiej. Widać, że to było granie juniorskie, ale po to trenują z nami, dostają szansę, żeby rozwijać się. Może któryś w przyszłości zaistnieje kiedyś w Pelikanie. W zespole dzisiaj nie mieliśmy zawodników testowanych, mieliśmy wszystkich zawodników z naszej kadry. Na razie szukamy, bo chcemy, żeby to było faktyczne wzmocnienie. Nie chcemy uzupełniać drużyny, tylko wzmocnić– opowiedział trener Mykola Dremliuk.

KS Pelikan Łowicz – ZKS Wisła II Płock SSA 5:2 (3:2); br.: Paweł Graczyk (10), Krystian Białas (15), Grzegorz Wawrzyński (43), Krystian Mycka (55 karny) i Filip Bućko (83) – 2 (25 i 33).
Pelikan: Patryk Orzeł – Krystian Rutkowski, Grzegorz Wawrzyński, Bartosz Wojciechowski, Maciej Wyszogrodzki – Patryk Pomianowski, Jan Sejdak – Damian Kozieł, Paweł Graczyk, Krystian Kruk – Krystian Białas. Na zmianę wchodzili: Eryk Niemira – Krystian Mycka, Grzegorz Wawrzyński, Piotr Tkacz, Kamil Woźniak – Hubert Matyjas, Kuba Wardzyński – Filip Kowalczyk, Filip Bućko, Marcel Wnuk – Dawid Kieplin.

Fot. Paweł A. Doliński