Triumf w jednym z najważniejszych spotkań

DSC_8059Ważne i wysokie zwycięstwo Pelikana Łowicz. Piłkarze z Łowicza pokonali Legię II 4 do 0 i awansowali na 7 miejsce w tabeli. To kolejne zwycięstwo pod wodzą Grzegorza Wesołowskiego. 

 

Oczy kibiców z Łowicza zwrócone były dziś na piłkarzy Pelikana, którzy w ostatnich meczach pokazują lepszą formę i grę. Po wygranej w Ełku 1 do 3 przyszedł czas na Legię II Warszawa. Jeszcze kilka tygodni temu Pelikan skazany zostałby na pożarcie, a okazało się, że żarłaczami byli dziś Parobczyk, Majewski i Bella. To oni łącznie zdobyli 4 gole, po świetnej grze wszystkich piłkarzy.

DSC_8075

Pelikan Łowicz dobrze wszedł w spotkanie z faworyzowaną Legią II. Po nieco spokojnej grze w pierwszych minutach, w 5 minucie przyszła okazja do szybszej akcji. Piłka trafiła w pole karne legionistów i po sporym zamieszaniu mocno przymierzył Rafał Parobczyk (niegdyś piłkarz Legii) – w środę otworzył jak się okazało worek nieszczęść dla stołecznych. Szybka strata wyraźnie zaskoczyła piłkarzy z Warszawy, ale chwilę później zabrali się za odrabianie strat.

W 16 minucie do piłki doszedł Leleno, uderzył z 20 metrów, ale Nowak spokojnie odprowadził piłkę wzrokiem, która poszybowała nad bramką. Groźnie zrobiło się już minutę później, gdy Matić wyszedł sam na sam, ale był na spalonym co wychwycili liniowi.

DSC_8152

Na boisku wyraźne otwarcie spotkania, przy piłce Legia i niestety faul w polu karnym na Maticiu, żółtą dostaje Gawlik, a do piłki podchodzi Nawotka. Mogło być 1 do 1 ale lepszy w tej konfrontacji był nasz bramkarz- Michał Nowak. Dobrze wyczuł snajpera i wybronił mocny strzał. Była jeszcze dobitka, lecz nie celna. Ta strata szansy jak się później okazało mogła być kluczowa dla wysokiej porażki legionistów.

Legia widząc, że to Pelikan dyktuje warunki zaczęła grać ostro, co poskutkowało kilkoma upomnieniami i kartkami po obu stronach. Nerwowość, bardziej towarzyszyła stołecznym, co było widać w ich grze. Od 40 minuty Pelikan zaczął zwalniać tempo by uspokoić grę i utrzymać wynik. W doliczonym czasie gry Pelikan zdobył jeszcze jedną bramkę, ale sędzia jej nie uznał z powodu… faulu na bramkarzu, ale wielu kibiców było innego zdania. Podobnie piłkarze. Jednak to sędzia decyduje. Do szatni Pelikan schodził prowadząc 1:0.

DSC_8230

II połowa była zabójcza dla (L) Ekipa z Warszawy nie odbudowała się w szatni i nadal prezentowała słabszą postawę. kolejną bramkę mogli stracić w 54 minucie po strzale Wojcieszyńskiego ale złapał piłkę bramkarz. Chwilę później podobna sytuacja u gości, ale dobrze grał Nowak, który przechwytywał wszystko co było do przechwycenia.

Niewykorzystane okazję mszczą się podwójnie. W 62 minucie po ładnej akcji strzela znów Majewski i tym razem sędzia nie ma uwag. Jest 2:0 a za chwilę dosłownie 3 minuty, znów Majewski i mamy 3 do 0. W takiej sytuacji piłkarze Legii stali się bezradni, a Pelikan ani myślał skupiać się tylko i wyłącznie na obronie.

Swoja szansę miała jeszcze Legia, ale po mocnym strzale piłka odbiła się od nóg piłkarzy i przeleciała obok bramki Nowaka

Pod koniec spotkania trener do gry posłał Bellę. No i to własnie on w doliczonym czasie gry “dobił” legionistów strzelając im na 4 do 0.

 

Mamy kolejne 3 pkt i 7 miejsce w tabeli.

 

Bramki: 6. PAROBCZYK, 62. MAJEWSKI, 65. MAJEWSKI, 90+4. BELLA

Pelikan Łowicz: Nowak – Gawlik, Broniarek, Wawrzyński, Majewski – Adamczyk, Parobczyk, Kuczak, Bogołębski – Bujalski, Wojcieszyński                                               Rezerwowi: Orzeł, Bella, Bończak, Woźniak, Ciach, Kasprzyk, Mycka

Legia II Warszawa: Kąkolewski – Nawotka, Zawal, Żyro, Rakowski – Urbański, Waniek, Matić, Więdłocha – Szczepański, Leleno                                                                    Rezerwowi: Wróblewski, Czarnowski, Sulejmani, Kulenović, Sulley

 

DSC_8059 DSC_8055 DSC_8075 DSC_8090 DSC_8104 DSC_8109a DSC_8121 DSC_8123 DSC_8127 DSC_8133 DSC_8138 DSC_8150 DSC_8152 DSC_8160 DSC_8168 DSC_8171 DSC_8173 DSC_8194 DSC_8203 DSC_8211 DSC_8217 DSC_8223 DSC_8224 DSC_8227 DSC_8230 DSC_8233 DSC_8234 DSC_8243 DSC_8255 DSC_8258 DSC_8265 DSC_8266 DSC_8273 DSC_8277 DSC_8304 DSC_8312 DSC_8322 DSC_8324 DSC_8331 DSC_8341 DSC_8346 DSC_8347