Unia nam nie leży

Nie udało się pokonać w sobotę Unii Skierniewice. Nasz zespół odniósł pierwszą porażkę w tym sezonie.
W stosunku 4:2 (2:1) lepsza okazała się Unia.Kolejny raz nie udało się wygrać derbów z Unią. Gospodarze byli zespołem lepszym i zasłużenie wygrali 4:2. Już w niedziele przed nami kolejne derby regionu. Pelikan zmierzy się na własnym boisku w niedziele o godz. 11:15 z KS Kutno. 

Nie udało się, szkoda, ale jak na mecz derbowy, to był na dobrym poziomie. Było dużo sytuacji bramkowych z jednej, jak i z drugiej strony. W drugiej połowie totalna nasza przewaga, ale  zabrakło ostatniego podania, żeby skończyć akcję bramką. Wszystko układało się tak, jak chcieliśmy pod względem taktycznym, ale po popełnianych błędach indywidualnych, ciężko liczyć na wygraną. Ale dużo optymizmu daje dzisiejsza nasza gra. Największym minusem niestety są urazy, Kuby Wardzyńskiego gdzie była wymuszona zmiana i Grzegorza Wawrzyńskiego. To mnie najbardziej martwi, przy naszych kadrowych dylematach, ale zobaczymy w tygodniu, jak to będzie wyglądało. Musimy sobie jakoś radzić – skomentował Mykola Dremluk, trener KS Pelikan Łowicz. 

Unia Skierniewice Non-Profit sp. zoo – KS Pelikan Łowicz 4:2 (2:1); br.: Kacper Karasek (33), Dawid Dzięgielewski (39), Kamil Łojszczyk (65 karny) i Konrad Kowalczyk (90+1) – Krystian Białas (18 karny) i Piotr Piekarski (86).
Pelikan: Patryk Orzeł – Maciej Wyszogrodzki (80 Kuba Jóźwiak), Piotr Tkacz, Grzegorz Wawrzyński (88 Krystian Rutkowski), Michał Żółtowski – Piotr Piekarski, Kamil Woźniak – Filip Kowalczyk, Kuba Wardzyński (46 Damian Kozieł), Tomasz Kolus – Krystian Białas.

fot. Paweł A. Doliński