Trzecia domowa porażka z rzędu

W sobotnie popołudnie Pelikan przegrał na własnym boisku z Ursusem Warszawa 0:1 (0:1).

 

Chyba pulę nieskuteczności na ten sezon już wykorzystaliśmy. Pierwsza połowa uważam, że na remis, mieliśmy dwie dobre okazje do zdobycia bramki, których nie udało się wykorzystać. Rywal miał jedną, skrzętnie ją wykorzystał i znowu musieliśmy gonić. Mimo tego, że stworzyliśmy sporo sytuacji do strzelenia bramki, mieliśmy rzut karny, ale to nie wystarczyło. Rywal dowiózł korzystny dla siebie wynik do końca i praktycznie utrzymał się w lidze, a przed nami trudny bój w ostatnich trzech meczach. Nie możemy odmówić zespołowi zaangażowania, każdy zostawił serce na boisku, była wola walki, ale zawiodła nas skuteczność. – podsumował Maciej Grzegory, trener KS Pelikan Łowicz.

 

KS Pelikan Łowicz – KS Ursus Warszawa 0:1 (0:1); br.: Mateusz Muszyński (39).
Pelikan: Patryk Orzeł – Maciej Wyszogrodzki, Grzegorz Wawrzyński, Krystian Rutkowski Michał Żółtowski – Damian Kozieł, Patryk Pomianowski – Tomasz Kolus (78 Dawid Przybyszewski), Kuba Wardzyński, Kuba Jóźwiak (57 Krystian Białas) – Dawid Kieplin.

 

fot. Paweł A. Doliński